o wszystkim (Reklama: Kredyt ,pełne wersje gier , gogle )
Przyjrzałem się teraz bacznie jego twarzy. Wydał mi się człowiekiem sprytnym. Po chwili podniósł głowę i spojrzał na mnie przenikliwie. Odgadł znaczenie pierwszej grupy figur, przekonał się z niej, że wódz jest moim jeńcem. Potrząsnął głową i znowu pochylił się nad totemem.Odcyfrowywał go w dalszym ciągu z kamienną twarzą. Po odłożeniu ostatniej kartki, patrzył długo w ziemię. Widocznie namyślał się. Uważałem, że nie należy mu przeszkadzać. Po jakimś czasie spojrzał na mnie groźnie.Skinął na jednego z Indian, odznaczającego się silną i zgrabną budową, i kazał mu usiąść obok siebie. Szeptali, nie patrząc na mnie. Trwało to dosyć długo. Wreszcie wezwany przez starca Indianin wstał i wrócił do towarzyszy stojących w półkolu. Dziwne zachowanie pod wpływem totemu nie podobało mi się. Spodziewałem się wielkiego 83 poruszenia, liczyłem na niebezpieczeństwo, a tymczasem ten spokój! Ogarnęło mnie niesamowite uczucie. Stary patrzył przed siebie w głębokim milczeniu; czerwoni obrzucili go pytającymi spojrzeniami.Nie odpowiadał.

