o wszystkim (Reklama: Stabilizacja gruntów ,kasy częstochowa , Nurkowanie wrakowe )
Teraz dopiero obejrzałęm się za wodzem. Leżał pod koniem i robił rozpaczliwe wysiłki, aby wywać nogę ze strzemienia; strzelba wypadła mu z ręki i potoczyła się gdzieś daleko. Dwaj Indianie leżeli jeszcze na ziemi; pozostali trzej podnieśli się i patrzyli z przerażeniem na miejsce, z którego rozpoczęła się strzelanina. Wydałem bojowy okrzyk Indian i popędziłem ku nim w pełnym galopie. Ujrzawszy mnie, zrezygnowali z oporu i rzucili się do ucieczki. Dwaj towarzysze podążyli wnet za nimi, wydając nieludzkie wrzaski. Posłałem im na drogę dwa strzały i w ten sposób pozbyłem się całej piątki.A teraz do wodza! Właśnie się podnosił. Dopadłem go na swym wierzchowcu i zdzieliłem kolbą po łbie z taką siłą, że się zwalił nieprzytomny. Należało teraz pomyśleć o towarzyszach. Nie mogli kierować koniem, gdyż ręce mieli przywiązane do pleców, a nogi przytwierdzone do strzemion. Zeskoczywszy z konia, poprzecinałem im rzemienie i rzekłem: Później pomówimy. Teraz jazda! Ściga mnie przeszło sześćdziesięciu czerwonych. Wsadźcie mi wodza na konia. Prędko, prędko!

(Reklama: , komenda /me w steam , Cieszyn )
